fbpx
Blog
Blog

Jak pokonać lęk przed porażką?

Strach przed niepowodzeniem z pewnością towarzyszy wielu osobom rozważającym wyjazd na studia za granicą, i jest do pewnego stopnia naturalny. Niestety, może też powstrzymywać przed spełnianiem marzeń i realizowaniem swojego potencjału. Poprosiliśmy Kamilę, naszego zaufanego Doradcę Kariery, aby podzieliła się z Wami sprawdzonymi sposobami, jak przełamać strach i nie dać mu się ograniczyć!

To bardzo ważne pytanie, ponieważ lęk przed porażką często blokuje Was przed podjęciem konkretnych działań.  Jeśli więc czujesz, że sobie nie poradzisz, że to co chcesz zrobić jest całkowicie bez sensu lub i tak Ci się nie uda – mam dla Ciebie dobrą wiadomość, na wszystko jest sposób. Weź kartkę i wypisz wszystkie wątpliwości, które Cię dręczą, kiedy skompletujesz już całą listę, do każdego punktu dopisz rozwiązanie problemu.  Np. boję się, że nie znajdę miejsca w akademiku – jutro obdzwonię wszystkie stancje oraz przejrzę lokalne ogłoszenia zorientowane na wynajem pokoi dla studentów; boję się, że się nie utrzymam – poszukam agencji pracy organizujących zajęcie na miejscu. I tak dalej. Widząc całą listę możliwości uspokoisz się i podejmiesz określone działania, a to gwarantuje poskromienie obaw.

Bardzo często spotykam się z kandydatami, którzy mają ogromne marzenia i piękne wizje swojej przyszłości. Są naprawdę imponujące, niestety większość z nich pozostaje niespełnionym marzeniem. Dlaczego? Z powodu strachu. Ludzie boją się miliona rzeczy – porażki, oceny innych,  a nawet sukcesu.  Wpadając na genialny pomysł od razu dopuszczają do siebie zwątpienie i negatywne myśli,  na których niestety bardziej się skupiają. Pamiętaj, to na co przerzucasz  najwięcej energii rośnie. Właśnie dlatego jeśli skoncentrujesz się wyłącznie na swoich obawach, w pewnym momencie Cię przerosną i nie pozwolą zrobić ani jednego kroku na swojej drodze.

Jak zatem walczyć z tym małym hejterem siedzącym między twoim prawym a lewym uchem? Są 3 niezawodne sposoby. Pierwszy z nich to wypisanie przynajmniej stu sukcesów. Tak, dobrze widzisz, właśnie tylu.  Nawet jeśli teraz wydaje Ci się to absolutnie niewykonalne, wierz mi,  dasz radę. Siadaj i pisz, nie analizuj po prostu działaj. Jeśli jesteś z czegoś dumny – powinno znaleźć się na Twojej liście.  Nie oceniaj, nie zastanawiaj się czy „możesz” coś zapisać. Po prostu to zrób. Zajmie Ci to trochę czasu, ale duma z wykonanego zadania wynagrodzi wszelkie trudy.  Zapisaną kartkę schowaj do portfela i noś przy sobie. Będzie konkretnym dowodem na to, że jesteś człowiekiem sukcesu i coś już udało Ci się osiągnąć. Skoro dokonałeś tylu fantastycznych rzeczy, dlaczego to co chcesz zrobić teraz ma się nie udać? :) Drugi sposób to rozpisanie i nazwanie swoich obaw oraz dopasowanie do każdej z nich rozwiązania.  Dzięki temu szybko zauważysz, że zawsze jest jakieś wyjście z opresji.  To powinno dodać Ci nieco więcej optymizmu i nadziei :) Np.  nie znam wystarczająco języka angielskiego – mam 4 miesiące do wyjazdu, codziennie poświęcę godzinę na naukę. Trzecią sprawdzoną metodą jest  rozmowa z najbliższymi. Zapytaj ich co w Tobie cenią najbardziej, z jakimi problemami przychodzą właśnie do Ciebie, w czym według nich jesteś najlepszy. Takie „cukierki” dodadzą Ci pewności siebie oraz wiatru w żagle, co pomoże zwalczyć nawet najgłośniejszego hejtera.

Kamila Czarnomska

Trener Kariery

www.treningkariery.pl