Kamila- University of South Wales- Law (LLB)
Na studia w Anglii zdecydowałam się ogólnie późno, bo dopiero po maturze, kiedy miałam wreszcie więcej wolnego czasu, ale wszystko udało się załatwić. Studiuje w Walii na University of South Wales, Law (LLB).
PRAKTYCZNE ZAJĘCIA NA SOUTH WALES UNI
Co do zajęć, to ja mam tylko trzy razy w tygodniu, z każdego przedmiotu są wykłady i do tego zajęcia bardziej praktyczne, gdzie zazwyczaj mamy jakieś pytania problemowe do rozpracowania, praca w grupach albo prezentacje, co mega fajnie przygotowuje do projektu na koniec roku, gdzie mamy symulacje rozprawy sądowej. Ogólnie na początku rozumiałam co drugie słowo z wykładów, ale mega szybko się przyzwyczaja do akcentu i angielskiego i w sumie już po ok. 2 tygodniach jest zupełnie inaczej. Mamy też dodatkowe zajęcia z angielskiego, na które chodzi dużo międzynarodowych studentów i nikt nikomu nie wyrzuca, że coś źle robi, tylko każdy sobie pomaga i jest ogólnie luźna atmosfera.
Co do ludzi, których tu spotkałam, to myślę, że to jest właśnie największa zaleta całego wyjazdu. Podczas pierwszego tygodnia (tzw. Fresher’s week, gdzie ogólnie imprezuje się codziennie) i International week, poznałam ludzi z kompletnie różnych części świata- każdy jest wspaniały i trzymam się z nimi do dziś. Mam tym samym kilka miejscówek, np. w Barcelonie czy na Cyprze, gdzie mogę się zatrzymać na wakacje. ;) Myślę, że po 5 miesiącach tutaj jestem dwa razy bardziej otwarta, niż jak tu przyjechałam.
MEGA KAMPUS
Jeśli chodzi o uczelnię, to mój kampus jest w Treforest (20 minut pociągiem od Cardiff-centrum), dzięki czemu płacę mniej za mieszkanie i mam 5 minut (2 minuty biegiem jak zaśpię) na uczelnię. Biblioteka przy uczelni jest czynna 24 na dobę- są wygodne kanapy, na których zdarzyło mi się zdrzemnąć, jak pisałam esej po nocy. Każda możliwa pomoc jest dostępna, od finansowej, po pomoc w pisaniu CV i szukaniu pracy. Pierwszą pracę załatwiłam sobie przez uniwersytet i pracuje na stadionie w Cardiff podczas meczy i koncertów, co jest mega fajną opcją na weekendy, żeby sobie dorobić.
Podsumowując, myślę, że to była jedna z najlepszych decyzji, absolutnie nie żałuję i polecam.
Nie bać się i korzystać z życia. ;)