Filip – Liverpool University – Computer Science (BA)
Jak wyglądają zajęcia na Liverpool University?
U mnie wszystko git :-) Na uczelni wszystkie egzaminy zaliczone z dobrymi wynikami.
Zajęcia z czasem robią się coraz ciekawsze. Coraz to odkrywam nowe możliwości jakie daje nam uczelnia. Poznaję nowych ludzi, chodzę na różnego rodzaju spotkania, rozwijam się i pracuję. Mój tydzień wygląda mniej więcej tak, ze codziennie rano o 10/11 zaczynam zajęcia co pozwala mi spokojnie bez pośpiechu zacząć dzień. Miedzy zajęciami mam przerwy które wykorzystuje na bibliotekę lub spotkanie się z kimś. Potem wracam do domu po 16, po drodze robię zakupy, jem obiad, drzemka i potem w zależności co mam zaplanowane albo zostaje w domu albo idę do biblioteki, albo idę się z kimś spotkać.
Studia i praca
Pracuje w Irlandzkim Pubie w centrum Liverpoolu, co jest dość ciężka praca, ale ma dużo zalet. Poznałem tam wielu fajnych ludzi, zdobyłem nowe doświadczenie, będąc ich pracownikiem mam darmowe wejścia do największych klubów + zniżki. Dodatkowo zarobki z pracy part-time pozwalają na bardzo wygodne życie i odkładanie pieniędzy na większe przyjemności. Właśnie niedawno kupiłem bilety lotnicze do Tajlandii na dwa miesiące w wakacje i będę tam podróżował z moim kumplem z Tajlandii którego poznałem na uczelni. Nie było by mnie na to stać gdybym nie studiował w Anglii.
„Dotarłem do Liverpoolu 1 września i zatrzymałem się u parki Polaków poznanych przez Couchsurfing. Jak się później okazało, większość pokoi już była powynajmowana, a te co zostały były drogie i brzydkie + miały ogromne kaucje. Parka u której się zatrzymałem miała pokój do wynajęcia więc zakończyło się na tym, że od nich go wynająłem za 60 funtów tyg. (wszystkie rachunki wliczając).
Dzięki temu że znalazłem pracę powoli wychodzę na prostą i odzyskuję wiarę. W międzyczasie wydarzyło się coś niesamowitego, a mianowicie zostałem zaproszony na sesje zdjęciową do Londynu, na którą pojechałem i wypadłem bardzo dobrze. Dostałem dużo propozycji pracy jako model i sprawa ogólnie jest w trakcie rozwoju dlatego nie mogę się jeszcze niczym pochwalić, ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jeśli chodzi o wszystko inne to jest ekstra! Jestem ogromnie szczęśliwy, że przyjechałem tu na studia! Poznałem już wiele cudownych ludzi i byłem na wielu fajnych imprezach. Sam campus jest ogromny, piękny i wypasiony. Miasto też piękne i ma bardzo bogate życie nocne. Na uczelni już miałem „Introduction week”, a w tym tygodniu zacząłem normalne wykłady. Jest naprawdę świetnie!”
“U mnie wszystko git J Na uczelni wszystkie egzaminy zaliczone z dobrymi wynikami.
Zajęcia z czasem robią się coraz ciekawsze. Coraz to odkrywam nowe możliwości jakie daje nam uczelnia. Poznaję nowych ludzi, chodzę na różnego rodzaju spotkania, rozwijam się i pracuję.
Moj tydzień wygląda mniej więcej tak, ze codziennie rano o 10/11 zaczynam zajęcia co pozwala mi spokojnie bez pośpiechu zacząć dzien.
Miedzy zajęciami mam przerwy które wykorzystuje na bibliotekę lub spotkanie się z kimś. Potem wracam do domu po 16, po drodze robię zakupy, jem obiad, drzemka i potem w zależności co mam zaplanowane albo zostaje w domu albo idę do biblioteki, albo idę się z kimś spotkać.
Pracuje w Irlandzkim Pubie w centrum Liverpoolu, co jest dość ciężka praca ale ma dużo zalet. Poznałem tam wielu fajnych ludzi, zdobyłem nowe doświadczenie, będąc ich pracownikiem mam darmowe wejścia do największych klubów + zniżki. Dodatkowo zarobki z pracy part-time pozwalają na bardzo wygodne życie i odkładanie pieniędzy na większe przyjemności. Właśnie niedawno kupiłem bilety lotnicze do Tajlandii na dwa miesiące w wakacje i będę tam podróżował z moim kumplem z Tajlandii którego poznałem na uczelni. Nie było by mnie na to stać gdybym nie studiował w Anglii.”