Erwin – UCFB – Sport and Business Coaching (BA)
Dlaczego studia na UCFB w Anglii?
O uczelni UCFB dowiedziałem się na www.studiujwanglii.pl, było to gdzieś w okolicach października, ostatni rok w liceum, nie wiedziałem za bardzo co chcę w życiu robić, poza wiedzą co tak naprawdę lubię (Piłka, business i samodoskonalenie się). Wiedziałem, że w Polsce studia odpowiednio przygotują mnie do kręcenia McWrapów, lecz chciałem i wciąż chce robić w życiu to co lubię aby nie popaść w stagnacje.
Jak wyglądała aplikacja na UCFB Wembley?
Właściwie nie wiem co mnie skłoniło, aby zaryzykować te paręnaście funtów, bo liczyłem na to że się nie dostanę, byłem słabym uczniem z małego miasta. Ale skupiłem się i napisałem list motywacyjny opisujący moją pasje do piłki, referencje musiałem zdobyć u psychologa, bo w moim dawnym liceum dyrektor uznał że mi ich nie wystawi. Na szczęście ów dyrektor błędnie mnie ocenił i zwróciłem się z prośbą do profesjonalnego środowiska. Referencje od psychologa dały mi kolejną kartę przetargową obok pasji – potencjał. I to wystarczyło, aby przekonać dział rekrutacyjny uczelni na Wembley by dali mi szanse, dlatego jeżeli nie idzie wam w nauce, ale czujecie że to z powodu braku zainteresowania treścią to marsz do Krzyśka na www.studiujwanglii.pl i się pakujemy.
W wielkim skrócie mogę powiedzieć, że im bardziej w to wszystko się brnie tym bardziej staje się to realne i wiele osób które już się dostały mogą przyznać mi rację, że tak jest.
Co zyskałem i zobaczyłem przez półtorej miesiąca w ramach UCFB:
- Zwiedziłem Emirates Stadium wraz z muzeum
- Mam szanse brać przykład od wspaniałych wykładowców którzy inspirują mnie na każdej lekcji
- Byłem na meczu Anglia – Estonia
- Miałem okazje porozmawiać z osobami które osiągnęły sukces w branży (np. Christian Purslow, Neil Doncaster )
- Uczestniczyłem na lekcji coachingu z Rui Farią (Chelsea)
- Brałem udział w Focus groups i mieć wpływ na marketing UCFB
- Zyskałem wiele perspektyw
- Uczę się na najpiękniejszym stadionie świata.
- Poznałem parę osób z ciekawych krajów takich jak Hiszpania, Kenia, Brazylia i odkrywałem różnice kulturowe.
- Mam wiele opcjonalnych zajęć jak nauka hiszpańskiego, obsługi Photoshopa, podkręcania CV, tajniki autoprezentacji i dużo innych ciekawych opcji.
- Czuje się doceniony, zmotywowany i przede wszystkim czuje że tak samo jak i ja, mój nauczyciel ma misje i interes w tym abym wyniósł stąd jak najwięcej.
Myślę, że mogłem coś pominąć, w każdym bądź razie bardzo polecam taką przygodę, a to dopiero półtorej miesiąca…
Życzę powodzenia przyszłym studentom i liczę na to że zobaczymy się na Wembley :)