fbpx
Blog
Blog

Obalamy mity studiów w Wielkiej Brytanii!

Wydawało by się, że pomysł na studia za granicą to co najmniej tak samo szalona idea co skoki ze spadochronem. Myśląc o wyjeździe do Anglii, możecie mieć wiele czarnych scenariuszy. Tylko czy słusznie? Jeśli ktoś Wam wmawia, że to nie jest opcja dla Was, bo nie macie milionów na koncie, absolutnie się tym nie przejmujcie. Zobacz, studia w Anglii masz na wyciągnięcie ręki!

Nie tylko dla bogatych!

Wyjazd za granicę wiąże się z pewnymi kosztami. Trzeba opłacić studia, mieć gdzie mieszkać i co wrzucić do garnka. Do tego jeszcze koszt pomocy naukowych i wszelkich rozrywek. Miesięcznie nazbiera się całkiem niezła sumka. W dodatku nie każdego wspomogą rodzice… Choć przeskoczenie waluty wydaje się nieosiągalne, przyszły student jest w stanie samodzielnie się utrzymać bez pomocy rodziny! Aplikując na uczelnie wyższą w Wielkiej Brytanii można również złożyć wniosek o pożyczkę na czesne, która pokrywa w całości opłaty za edukację. Jest to bardzo wygodny system, z którego korzystają wszyscy nasi aplikanci.

Skąd wziąć pieniądze na resztę wydatków, kiedy cały tydzień spędza się na uczelni? System nauczania w Anglii funkcjonuje w taki sposób, aby program studiów obejmował 3 dni zajęć akademickich. Reszta czasu, która pozostaje wolna jest do wykorzystania na naukę własną lub pracę. Podjęcie jakiejkolwiek pracy, nawet w niepełnym wymiarze godzin, wystarcza na utrzymanie się za granicą.

Nie trzeba mieć matury IB

Wybierając studia w Anglii nie musisz obawiać się matury międzynarodowej. Zwykły egzamin dojrzałości zdany w liceum da radę! Jedyne co leży w Waszym interesie to wybrać dwa przedmioty rozszerzone i skupić się na osiągnięciu jak najlepszych wyników. Wymagania odnośnie ocen różnią się na poszczególnych uczelniach, wiec warto zapoznać się z nimi wcześniej, by wiedzieć do czego się przyłożyć.

Angielski nie taki straszny!

Aby studiować za granicą wymagany jest certyfikat językowy IELTS zdany średnio z wynikiem 6.0. Tylko niektóre szkoły wyższe akceptują maturę rozszerzoną z języka angielskiego, ale jest również taka możliwość. Nawet jeśli uzyskasz certyfikat z dobrą, a uważasz, że Twoje umiejętności są za słabe lub czujesz, że masz jeszcze blokadę językową i boisz się jak poradzisz sobie na studiach, jest też opcja dla Ciebie. Wiele brytyjskich uniwersytetów oferuje foundation year, czyli tak zwany rok zerowy, w którym przyszły student zapoznaje się z funkcjonowaniem uczelni, zajęciami akademickimi oraz ma czas na podszkolenie się z języka. Osoby z roku zerowego danego kierunku, mają zagwarantowane miejsce na pierwszym roku studiów. Mogą również wybrać zupełnie inny kurs. Jak widać nie taki straszny ten angielski, jak sobie wyobrażacie. Zawsze jest jakieś alternatywne rozwiązanie.