fbpx
Blog
Blog

Bangor – najstarsze miasto w Walii

Marzy Ci się nauka w studenckim mieście, za granicą, a najlepiej w Wielkiej Brytanii, tylko zastanawiasz się, która metropolia byłaby trafnym wyborem tak, aby w codziennym zgiełku znaleźć odrobinę wytchnienia, aby życie towarzyskie zawsze się kręciło i aby nie obciążało to maksymalnie Twojego budżetu? Nie chcesz, żeby ceny zwalały Cię z nóg, a ruch tramwajów i samochodów pod oknem uniemożliwiał zaśnięcie w nocy? To może… Walia? Ma do zaoferowania miejsce, które prawdopodobnie będzie dla Ciebie idealne. I wcale nie musisz, dorabiać jako pastuch owiec, bo Walia to nie tylko pola i owce…

Miasto przyjazne dla studentów

Bangor, w  porównaniu z Londynem czy innymi głównymi studenckimi miastami w Wielkiej Brytanii, to małe miasteczko. Liczy 27 tysięcy mieszkańców, z czego połowa to młodzi, studiujący ludzie! Jest to więc typowo akademicka miejscowość. W dodatku w małym mieście wszystko jest pod ręką, a koszty utrzymania są dużo niższe. Szybko można znaleźć też pracę dorywczą, w niepełnym wymiarze godzin, co ułatwia połączenie nauki z samodzielnym utrzymaniem się. Bangor University oferuje swoim studentom akademiki w różnych cenach, dzięki czemu wybierasz to, co odpowiada Twojej kieszeni. Ponadto pomaga w znalezieniu lokum w centrum miasta, co jest rzadkością, bo mało który uniwersytet zajmuje się pomocą na takiej płaszczyźnie.
Już sam budynek uczelni robi wrażenie. To bardzo urokliwy, historyczny zamek, w którym poczujesz się jak w Hogwarcie.  Na uniwersytecie działają darmowe kluby studenckie, zarówno naukowe jak i sportowe. A jak to w małych miastach bywa, społeczność akademicka jest bardzo zżyta i przyjazna.

Lokalizacja jak z bajki

Bangor jest położony jest nad samym Morzem Irlandzkim, przedmieścia zaś otaczają malownicze wzgórza i pagórki. Krajobrazy i nieskazitelna przyroda to największa zaleta miasta jak również atrakcja turystyczna. Nie sposób się tu nudzić. Bez względu na porę roku, okolica zachęca do aktywności fizycznej oraz wypoczynku. Szlaków górskich wśród niewielkich jezior nie brakuje. Organizowane są nawet wyprawy wspinaczkowe. Tatrzańskie widoki gwarantowane! Mimo, że szczyty są nieco niższe, niż nasze, potrafią zapierać dech w piersiach. W pobliżu miasta znajduje się Park Narodowy Snowdonia, o którym nie można zapomnieć. Tutaj właśnie znajdziemy zielone pastwiska z owcami, strome, skaliste zbocza oraz doliny poprzecinane rzekami. Dzikie ścieżki prowadzące przez łąki i wzgórza często skrywają przepiękne wodospady. Jednym z nich jest Aber Falls, po walijsku zwany Rhaeadr Fawr. Wypływa z gór Bera Mawr i liczy 37 metrów wysokości. Dostęp do morza nadaje miastu nadmorski klimat.  Umożliwia rozwój sportów wodnych oraz organizację rejsów.

Małe miasto, wiele atrakcji

Spacerowicze chętnie wybierają trasy położone wzdłuż wybrzeża. Dużą popularnością cieszy się również Garth Pier, czyli najdłuższe molo w Walii. Portowa okolica jest pełna restauracji,  knajpek i uroczych zakamarków, w których serwuje się głównie ryby i owoce morza.  Jak na studenckie miasto przystało, w Bangor pełno jest pubów i klubów, a ponad to wszystkie są w zasięgu dłoni. Z racji tego, iż miasto nie jest duże, nie trzeba zbyt daleko się oddalać by naleźć następny lokal. Do dyspozycji mamy typowy pub z angielskim piwem jak i miejsce do potańczenia. Chętnie odwiedzanym przez studentów klubem jest Peep, położony przy Dean Street. Z miejsc godnych uwagi, warto zobaczyć katedrę, która jest najstarszą świątynią anglikańską w Wielkiej Brytanii. Założona około 525 roku, została wpisana na listę zabytków Walii. Za śpiew w czasie nabożeństw odpowiadają studenci z tutejszego uniwersytetu, działający jako chór katedralny.
Niedaleko wsi Llandygai znajduje się neogotycki zamek, zdobiony witrażami oraz ręcznie malowanymi tapetami. Powstał w latach  1820-1833 pod projektem Thomasa Hoppera. Prawdopodobnie na oknie  jednej z wież  widnieje napis ” być kochanym kochając”, będący pozostałością po dawnych lokatorach.

Bangor to miasto, w którym naprawdę można odpocząć i nacieszyć oczy pięknem natury. Mieć na co dzień kontakt z przyrodą oraz tworzyć bliskie relacje z ludźmi. Miasto jest otwarte na studentów, także tych z zagranicy. Tutejszy Uniwersytet współpracuje m. in. z Uniwersytetem Warszawskim. Bangor ma świetne połączenia z większymi miastami w Anglii m. in. z  Liverpoolem, Manchesterem czy Londynem. Wybierając się na studia do Walii, wcale nie tracisz możliwości poznawania Anglii, masz ją zawsze na wyciągnięcie ręki i o wiele więcej, bo walijskiej atmosfery nie zaznasz nigdzie indziej.